Kiedy „lekka sałatka” przestaje być zdrowa

Mogłoby się wydawać, że sałatka przygotowana ze świeżych, nieprzetworzonych warzyw to zdrowa i pełna witamin przekąska lub dodatek do obiadu. Zielona sałata, kiełki, pomidor, zielona cebulka i inne, smaczne dodatki to często polecana przez dietetyków wersja „witaminowej bomby”. Pojawia się wobec tego pytanie, dlaczego lepiej sałatkę przygotować we własnym domu niż kupić gotową w restauracji lub firmowym bufecie?

Jak przyrządzać sałatki?

Istnieje pewna zasada, że samodzielnie przygotowane dania to najlepsza gwarancja ich jakości i świeżości. W przypadku gotowych sałatek serwowanych w większości restauracji, nawet dobrze wyglądająca potrawa, może zawierać szkodliwe dla zdrowia składniki. Sałata pochodząca z niepewnego źródła lub źle umyta, może powodować dolegliwości żołądkowe, tak samo jak ciężkie dressingi przygotowywane na bazie majonezu. Nie bez znaczenia jest także świeżość poszczególnych składników. Nawet dobrze wyglądające warzywa mogą już nieco „poleżeć”, a przez to stracić swe cenne składniki odżywcze. Co ciekawe, tak popularne i polecane przez dietetyków, kiełki zbóż zbyt długo przechowywane, zaczynają pokrywać się pleśnią. W przypadku domowej sałatki łatwo dostrzec te zmiany, jednak w restauracji są starannie ukrywane i praktycznie niemożliwe do wykrycia gołym okiem. Nie trzeba nikomu tłumaczyć, jak szkodliwe dla zdrowia może być spożywanie produktów niezdatnych już do jedzenia.

Nie wpadać w panikę.

 

Oczywiście nie należy wpadać w panikę i szerokim łukiem omijać wszystkie restauracje. Wystarczy korzystać z usług tych sprawdzonych, a przed zamówieniem sałatki, po prostu zrezygnować z dressingu na rzecz kilku kropel cytryny lub octu winnego.